poniedziałek, 9 maja 2016

Pytanie o pomyłki we wzorach na sznury szydełkowo-koralikowe


"I wszystko byłoby super, tylko pomyliłam wzór i musiałam szczypcami rozgnieść jedną sekwencję koralików, aby wyjść na prostą. Ale niestety jeden z pękniętych koralików uszkodził nić na tyle mocno, że musiałam ją zerwać i teraz za nic nie wiem jak to połączyć, żeby nie było widoczne. POMOCY!!!" Joanna F.


Odpowiadam

Dochodzimy do momentu, w którym jedyną opcją jest rozgniecenie koralika. Aby uniknąć przytoczonej sytuacji z zerwaną nitką, należy w koralik, który zamierzamy unicestwić, włożyć niepotrzebny drucik, złamaną igłę (coś czego nam nie szkoda). I dopiero wtedy delikatnie, acz z wyczuciem, z zachowaniem zasad BHP (zamykamy oczy!) rozgniatamy koralik szczypcami płaskimi. Gwarantuję, że nitka pozostanie cała, a jedynie drucik się sfatyguje.

Co zrobić, gdy nasza sekwencja jest tak długa, że szkoda niszczyć tyle koralików? Trzeba nitkę uciąć i dodać brakujące koraliki (ewentualnie zdjąć koraliki do odpowiedniego momentu). W każdym przypadku rozerwania nici (celowym lub przypadkowym) należy zawiązać oba końce tak, by się nie rozwiązały. Polecam "magiczny" supeł znany z technik dziewiarskich:

 

Supeł wystarczy schować do wnętrza sznura lub koralika.


Skomentuj lub udostępnij:

poniedziałek, 2 maja 2016

Pytanie o magazyny o tematyce koralikowej




"Szkoda, że tak wiele wzorów jest tylko w sieci. Może znasz jakieś warte uwagi gazety o beadingu dostępne w Polsce lub zagranicą? Mój mąż czasem jeździ do Niemiec, ale nie wie czego szukać." Paulina Sz.

Odpowiadam

W naszym kraju rynek czasopism branżowych wydaje się ciągle rozwijać. Co kilka miesięcy pojawiają się nowe tytuły o tematyce rękodzielniczej, ale skupię się tylko na tych o koralikach. I na tych, które uważam za godne uwagi.

Zdecydowany numer 1 to:


Beading Polska - dwumiesięcznik wydawany przez Galeria Margo z redaktor naczelną Małgorzatą Grzesiak. Najściślej związany z szeroko pojętym beadingiem i generalnie z twórczością biżuteryjną. Magazyn dostępny zarówno w wersji papierowej za 12,80zł (Empik, Kolporter) jak i elektronicznej za 8zł (PDF). Każdy numer skrywa wzory dla początkujących i zaawansowanych osób, wywiady z gwiazdami sceny koralikowej na świecie, galerie inspirujących prac, porady, felietony i informacje o nowinkach czy zbliżających się wydarzeniach. Wypatruję każdego numeru!

Pojedyncze artykuły poświęcone koralikowym inspiracjom czy tutorialom znajdziemy tez w czasopismach ogólnorękodzielniczych takich jak Mollie Potrafi czy Twórcze Inspiracje.

Kolejne magazyny są już niestety w językach obcych, ale wzory zwykle są tak rozrysowane, że znajomość języka nie jest konieczna. Można je spotkać w między innymi w Empiku, na dziale z prasą kobiecą lub hobbystyczną.



Bead&Button - dwumiesięcznik wydawany w USA od 1994 roku. Zawiera wzory zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych beaderów, często wymagające różnych rozmiarów i kształtów koralików, których nie ma jeszcze (mam nadzieję) dostępnych w naszym kraju. W magazynie znajdują się też wywiady, nowinki i zaproszenia na wydarzenia czy konkursy. Aktualnie tematyka numerów skupia się głównie na beadingu, prezentując szerokie spektrum technik w każdym numerze, niegdyś były jeszcze kursy wrappingu, tworzenia z mas polimerowych czy stringing'u (nawlekania) . Te zagadnienia zostały wyodrębnione na samodzielne tytuły wydawnicze.



Beadwork - dwumiesięcznik wydawany również w USA. Osobiście lubię go bardziej niż B&B, ponieważ zazwyczaj zawiera wzory stanowiące wyzwanie, nowe podejście do danego ściegu, ma bardziej ambitne schematy, ale to moja własna opinia. W magazynie znajdują się poza wzorami, informacje o nowinkach, porady, wywiady i mnóstwo inspirujących zdjęć.

Czas na rynek europejski:)



Perlen Poesie - kwartalnik wydawany w Niemczech. Zwykle zawiera kilka czasochłonnych, rozbudowanych projektów, wywiady okraszone licznymi zdjęciami inspirujących prac. Magazyn jest całkiem gruby! Główna tematyka magazynu to beading, ale pojawiają się też artykuły o chanmaille czy technikach metalurgicznych. Cena numeru to 15 Euro.

Making Jewellery - brytyjski miesięcznik. Każdy numer zawiera kilka technik tworzenia biżuterii, wzory związane z beadingiem są zazwyczaj wyjątkowo nieskomplikowane. Dodatkowo zawiera dużo nowinek, wskazówek z dziedziny mody, wywiady i inspiracje. Znajdują się w nim często podstawy technik okołojubilerskich - np. emaliowanie czy artclay. 



Bead&jewellery - magazyny wydawany 8 razy do roku w UK. Tematyka każdego numeru skupia się na beadingu, chociaż pojawiają się też inne techniki, np. masy polimerowe czy wrapping. Wzory przewidziane są raczej dla początkujących. Każdy numer zawiera tez wywiady, relacje z wydarzeń i inspirujące zdjęcia. 


Koralki - dwumiesięcznik wydawany w Czechach. Nie miałam okazji zobaczyć wnętrza tego magazynu, ale z opisu na beading.com.pl wynika, że to czasopismo z mnogością wzorów o różnych stopniach zaawansowania.


Crea con Abalorios - hiszpański kwartalnik. Magazyn poświęcony beadingowi i makramie, zawierający wzory zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych. Bardzo często pojawiają się w numerach schematy na przestrzenne figurki np. psy, misie czy postacie z bajek. W magazynie znajdują się też porady i nowinki oraz inspirujące stylizacje modelek. 

Przypominasz sobie coś jeszcze? Może coś przegapiłam?


Skomentuj lub udostępnij:

piątek, 22 kwietnia 2016

Pytanie o ważki z koralików





"Zauroczyły mnie te przepiękne WAŻKI (szczególnie zielona) bo uwielbiam ten kolor - wszystko co zielone chciałabym mieć na własność... Dlatego proszę Cie o przesłanie mi instrukcji robienia takich ważek (jeśli to starczy na ich wykonanie?) bo nawet nie mam pojęcia jak się do nich zabrać i jakie koraliki potrzebne." Irena J


Odpowiadam

To nie jest tajemnica - wzór na skrzydła ważek pochodzi z koreańskiej strony ArtBeads:


Wzór rozpisany jest krok po kroku, ściegiem peyote. Skrzydełka robiłam zawsze na żyłce (0,14-0,16mm) koralikami 15/0 lub cylidrycznymi 12/0 Toho Treasure/Miyuki Delica. Wyraźna jest różnica w rozmiarach:


Na uszyciu 4 skrzydełek kończy się moje śledzenie wzoru, ale nic nie stoi na przeszkodzie by wykonać ważkę zgodnie z założeniem schematu. Po uszyciu skrzydełek przyszywam je do plastikowego bądź szklanego kryształka w metalowej bazie w rozmiarze 7x15mm (przy wrzeciono-kształtnych) lub ok 7-9mm średnicy (przy okrągłych). Porównanie okrągłych i wrzecionowatych brzuszków:
Takie kryształki nazywa się montee lub po prostu kryształek w metalowej bazie. W anglojęzycznych sklepach można szukać "sew on with claws". Moim źródłem jest sklep FashionBegin na ebay. W Polsce można je nabyć m in. w Royal Stone.

Metalowa baza ma dziurki, które bywają ostre, dlatego trzeba zachować szczególną uwagę przy szyciu. Dodatkowo używam też nieoczywistych otworów w bazach z kryształkami - przechodzę  żyłką pomiędzy kryształkiem a metalową ramką. Do kryształka przyszywam odwłok, wykonany ściegiem cubic RAW. I na końcu montuję parę oczu stosując kryształki Fire Polish 4mm oraz przyklejam zapięcie broszkowe - najmniejsze z możliwych, takie z jedną dziurką.

Zszywając wszystkie elementy anatomii ważki do kryształka nie używam schematu, zwykle robię to na żywioł. Doświadczenie pokazało, że jeden wieczór spędzam na doborze kolorów i uszyciu skrzydełek (ok 20min/sztuka), a drugiego wieczoru potrzebuję aby zszyć całość.

Podejmiesz ważkowe wyzwanie?


Skomentuj lub udostępnij: